Zadiq Khan
Sadiq Khan, nowy burmistrz Londynu (zdjęcie: Wikipedia)

Kandydat Partii Pracy Sadiq Khan już niebawem zostanie zaprzysiężony na burmistrza Londynu. Zwolennik pozostania Wielkiej Brytanii w UE, pokonał kandydata konserwatystów Zaca Goldsmitha i uzyskał 1,3 miliona głosów. Zaskakujące jest to, że jest to najsilniejszy mandat społeczny uzyskany w historii Wielkiej Brytanii i trzeci najsilniejszy w Europie.

Khan ma 45 lat, urodził się w Londynie i jest synem imigrantów, którzy przybyli z Pakistanu. Jako prawnik wyspecjalizował się w zakresie praw człowieka. Jako członek brytyjskiego parlamentu reprezentuje region południowego Londynu, Tooting, Wandsworth, natomiast w latach 1994-2006 pracował jako radny w lokalnych władzach Wandsworth.

Również Polacy mieszkający na Wyspach mieli możliwość oddania swojego głosu w wyborach, które odbyły się w ostatni czwartek.

Bardzo dobry znajomy, który już dosyć długo mieszka w Londynie, miał przyjemność wziąć udział w tych wyborach. 5 maja oddał swój głos na Jana Żylińskiego. Tak, Polak też kandydował na burmistrza Londynu!

Wiem, że za chwilę odezwą się sceptycy, czy ten Jan Żyliński rzeczywiście posiada tytuł księcia czy też nie. I niech sobie krzyczą, nie to jest najważniejsze. Dla Polaków żyjących na obczyźnie istotna powinna być solidarność a z nią niestety różnie bywa!

wyniki
Oficjalne wyniki wyborów na burmistrza Londynu. The Telegraph

Wystarczy spojrzeć na oficjalne, końcowe wyniki wyborów opublikowane dzisiaj nad ranem przez The Telegraph. Polski kandydat uzyskał jedynie 13202 głosy!

Szacuje się, że w Londynie mieszka około 600 tysięcy Polaków. Niech nawet 1/3 z nich, czyli około 200 tysięcy było uprawnionych do głosowania, to wynik Jana Żylińskiego jest kompromitujący nie dla jego osoby, natomiast wystawia złe świadectwo Polakom żyjącym na emigracji.

Brakujący udział solidnego głosu oddanego na polskiego kandydata jest przecież zmarnowaną szansą na odnotowanie siły polskiej mniejszości w Londynie!

Niestety wygląda na to, że większość naszych rodaków nie była zainteresowana oddaniem swojego głosu. Na pytanie, dlaczego nie wybierają się na wybory, padały różne odpowiedzi. Oto niektórych z nich:

A po co?

Polityka mnie nie interesuje.

Ja mam dzieci.

Ten Żyliński jest dziwny.

Daj spokój, mnie interesuje praca a nie jakieś wybory.

Przykre, prawda?

Niestety taki jest stan umysłu polskiej emigracji, której sposób myślenia jest do końca wyjaławiany poprzez ogłupiające programy telewizyjne, radio i lokalną prasę głównego nurtu, która jest przedłużeniem GW oraz TVN.

Okazuje się, że na obczyźnie też jest pompowany strumień tuby propagandowej koordynowanej poprzez różne instytucje sponsorowane u źródeł przez Sorosa, których celem było konsekwentne ośmieszanie Jana Żylińskiego.

Tak więc siła rażenia mediów jest okrutna a wybór na burmistrza Londynu Khana nie jest przypadkiem. Tam, gdzie w grę wchodzi władza i duże pieniądze, tam przypadków nie ma!

Dlaczego Khan był idealnym kandydatem? Przecież w Partii Pracy są tysiące polityków ze wspaniałym wykształceniem i korzeniami brytyjskimi?

Okazuje się, że wartości narodowościowe nie są w cenie i należy jest eliminować zgodnie z założeniami włoskiego komunisty Altiero Spinelliego, który jest autorem „Manifestu z Ventotene” i którego założenia są konsekwentnie realizowane współcześnie przez Unię Europejską.

Właśnie dlatego państwa narodowościowe atakuje się oddolnie zapraszając „uchodźców” obcych nam kulturowo i religijnie oraz odgórnie realizując tzw. marsz przez instytucje. Wybór Khana na burmistrza Londynu to nie przypadek. To był misternie zaplanowany scenariusz, który od samego początku było wiadomo, że powiedzie się przy wsparciu odpowiednich grup interesu, które są w tym przypadku potężne.

Czemu Khan to ideowo idealny kandydat lewicowej Partii Pracy?

Po pierwsze, jest muzułmaninem. Lewacka Europa przecież prowadzi nieformalną wojnę z chrześcijaństwem, czyli fundamentem, na którym wybudowany został nasz kontynent. Poza tym kandydat wywodzący się ze świata islamu, ma uczyć tolerancji i przyzwyczajać ludzi, że chrześcijaństwo wcale nie musi być normą. W pewnym sensie wybór ten jest drogowskazem w jakim kierunku ideowo sprawy mają dalej toczyć się w Europie.

Po drugie, jest synem imigrantów, którzy przybyli z Pakistanu. W świetle kryzysu imigracyjnego wywołanego głównie przez kanclerz Niemiec Angelę Merkel, kandydat taki idealnie ociepla wizerunek imigranta obcego Europejczykowi kulturowo. Dodatkowo przykład ten pokazuje, że rodziny imigrantów mogą odnieść wielki sukces i nie są skazane na życie w izolacji, w gettach na peryferiach wielkich miast.

Warto jeszcze tutaj zaznaczyć, że medialny „chwyt” na dziecko imigrantów nie jest nowością. Niedawno przecież media trąbiły jacy to imigranci mogą być wspaniali, przecież Steve Jobs, twórca firmy Apple, też był synem imigrantów z Syrii!

Po trzecie, jako prawnik zajmuje się prawami człowieka. Pamiętajmy, że pod przykrywką praw człowieka promowane są prawa mniejszości m.in. LGBT i w konsekwencji narzucane odgórnie różnego rodzaju rozwiązania i parytety promujące schematy gender w ramach instytucji życia społecznego włącznie z rodziną.

Tak więc Khan odhaczył kluczowe punkty współczesnej lewackiej międzynarodówki.

Oczywistym jest, że w Europie islam idzie pod rękę z lewoskrętnymi nurtami politycznymi i stał się perfekcyjnym narzędziem do walki z państwami narodowościowymi oraz religią katolicką. Media opanowane przez lewactwo gorliwie manipulują umysłami ludzi, którzy niestety w większości nie są już w stanie myśleć niezależnie. Czyż tak nie jest?

No więc co dokładnie stało się 5 maja w dniu wyborów w Londynie?

Po pierwsze, lewica i muzułmanie w zwartych szeregach poszli na wybory i oddali głosy na swojego kandydata, ponad 1 million 300 tysięcy głosów.

Po drugie, Polacy w większości powiedzieli, że mają wybory gdzieś i polski kandydat Jan Żyliński otrzymał mierne 13 tysięcy głosów. Kompromitacja.

Jest jeszcze jedna opcja. Być może Polacy zagłosowali na innych kandydatów? Jeżeli tak, to jak mamy dbać o swoje interesy na obczyźnie?

Mieliśmy swoją szansę i niestety jej nie wykorzystaliśmy. Nowy burmistrz Sadiq Khan jest jedną z ostatnich osób, która będzie zainteresowana problemami polskiej mniejszości mieszkającej w stolicy Wielkiej Brytanii.

A jakie jest Twoje zdanie drogi czytelniku? Zapraszam do podzielenia się swoimi spostrzeżeniami i do konstruktywnej dyskusji.

Jan Charbel


Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s